Tiruriru
Kategorie: Wszystkie | Agencje donoszą | Dzwonki | Forum | Kaczki | Listy | Lustracja | Program | Relacje | Wideo
RSS
wtorek, 05 lutego 2008
Prezydent zbeształ meteorologa za złą prognozę pogody
Turkmenistan, Aszchabad (PAP/Reuters) - Prezydent Turkmenistanu Kurbankuły Berdymuchammedow zbeształ głównego meteorologa kraju za błędną prognozę pogody, gdy ostry mróz ściął cały kraj - podały we wtorek miejscowe media.

Turkmenistan boryka się z najsroższą zimą od 40 lat; część Morza Kaspijskiego jest skuta lodem, a pustynie pokryła gruba warstwa śniegu.

Berdymuchammedow, rządzący Turkmenistanem od ponad roku, często krytykował rząd za zbyt wolne tempo reform.

W poniedziałek wieczorem zbeształ Kakamyrata Jazyjewa, szefa Służby Meteorologicznej za "słabnącą kontrolę nad dokładnością prognoz pogody" - podały media.

Jazyjew poinformował w ubiegłym miesiącu na posiedzeniu rządu, że fala zimna zmniejszy się pod koniec stycznia. Jednak mróz w Turkmenistanie nie ustępuje, powodując negatywne skutki w gospodarce.

Prezydent wcześniej zbeształ ministra energetyki za przerwy w dostawach ciepła dla ludności.

Turkmenistan wychodzi powoli z izolacji po śmierci w 2006 roku despotycznego prezydenta Saparmurada Nijazowa, który rządził krajem przez dwie dekady. (PAP)

piątek, 25 stycznia 2008
Mistrz kierownicy
Jeden z dziennikarzy różnych telewizji, rok temu zasłynął z niekonwencjonalnego sposobu znajdowania miejsc parkingowych.

Minęło wiele miesięcy, nasz dziennikarz ma wciąż ten sam samochód, ale odrzucać słupków już mu się nie chce.

Pan słupek 1

Pan słupek 2

Pan słupek 3

czwartek, 24 stycznia 2008
Kłamstwa na temat Iraku w Internecie
USA, Waszyngton (PAP/Reuters,AFP,Int.) - Przed inwazją na Irak prezydent George W. Bush i jego administracja ponad 900 razy wypowiadali fałszywe stwierdzenia na temat zagrożeń ze strony reżimu Saddama Husajna - wynika z opublikowanego w środę raportu.

Waszyngtońska organizacja Center for Public Integrity zanalizowała 935 wypowiedzi ośmiu najważniejszych osób w państwie, w tym samego Busha, ówczesnej doradczyni do spraw bezpieczeństwa Condoleezzy Rice, wiceprezydenta Dicka Cheneya i sekretarza stanu Colina Powella. Opracowanie zatytułowane "False Pretenses" ("Fałszywe Pozory") można znaleźć na stronie www.publicintegrity.org/WarCard/.

Jego autorzy policzyli, że na dwa lata przed inwazją prezydent Bush 232 razy mówił publicznie o istnieniu w Iraku broni masowego rażenia, a 28 razy wypowiadał się na temat związków tego kraju z Al-Kaidą.

Drugie miejsce przypadło Powellowi, który ma na koncie 244 fałszywe stwierdzenia na pierwszy z tych tematów i 10 na drugi.

Jeden z najbardziej spektakularnych komentarzy padł z ust Condoleezzy Rice, która we wrześniu 2002 roku powiedziała w wywiadzie dla CNN, że USA nie powinny czekać na dowody w sprawie potencjału nuklearnego Iraku. "Nie chcemy, by tym dowodem okazał się atomowy grzyb" - mówiła obecna sekretarz stanu.

"Niemal pięć lat po amerykańskiej inwazji na Irak wyczerpujące badania archiwów wykazały, że deklaracje te były częścią zorganizowanej kampanii, która sprowokowała opinię publiczną i w efekcie doprowadziła kraj do wojny wywołanej przez fałszywe preteksty" - napisano w Internecie.

Według Centrum, Bush i jego współpracownicy "metodycznie propagowali błędne informacje w ciągu dwóch lat, poczynając od dnia zamachów z 11 września 2001 roku".

Komentarze pochodzą z różnych źródeł, m.in. artykułów prasowych, rządowych raportów i przemówień. Raport sporządzony przez grupę inspektorów rozbrojeniowych USA, kierowanych przez Charlesa Duelfera, już w 2004 roku stwierdzał, że w przededniu amerykańskiej inwazji Irak nie miał żadnych zapasów broni biologicznej i chemicznej zdatnych do użycia w walce, a jego program nuklearny nie działał od wojny 1991 roku. (PAP)
środa, 23 stycznia 2008
Najczarniejsza substancja świata
Jeden z portali, których nie przeglądamy, zamieścił fantastyczną informację o wynalezieniu przez amerykańskich naukowców najczarniejszej substancji. Obok artykułu widnieje zdjęcie/grafika tej substancji.

Czarny

Autorka grafiki, pani Anna Kaczanowska, została naszym ulubionym fotografem/grafikiem.

Żeby w przyszłości ułatwić pani Ani pracę, postanowiliśmy już dziś podarować jej przykłady innych, najbardziej kolorowych substancji. Dla ułatwienia dodamy, że są to:

Najbardziej żółta

Żółty

Najbardziej niebieska

Niebieski

Najbardziej czerwona

Czerwony

Najbardziej biała

White

Praw autorskich się zrzekamy.
wtorek, 22 stycznia 2008
Titanic ponownie nominowany!!!
Tytuł tej notki będzie jedynym komentarzem do oskarowej nominacji dla filmu Katyń. Niżej podpisana część z nas nie widzi powodu ani nie ma chęci by rozdzierać szaty nad tą nominacją.
 
Piotr Zorć, Blog FM 
Dotyczy ostatniej "pilnej" wiadomości
Trudno, cóż zrobić...
Jożin z Bażin to pikuś část druhá

W oryginale...

 

Po angielsku...

 

Jożin z Bażin to pikuś
sobota, 19 stycznia 2008
Pasjonująca lektura (I)

1. Wystąpienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczące przedmiotu posiedzenia

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Pan Lech Kaczyński: Szanowni Państwo, Panie Premierze, Panowie Premierzy, Panie i Panowie Ministrowie, najpierw kilka słów wstępu, później zrobimy techniczną przerwę i oficjalnie otworzę posiedzenie Rady Gabinetowej. Zacznijmy od tego, że Rada Gabinetowa jest instytucją nadzwyczajną. Zgodnie z art. 141 Konstytucji Rzeczypospolitej, Prezydent zwołuje ją w sprawach szczególnie ważnych. Oczywiście, określenie „szczególnie ważny" jest określeniem nieostrym i mogą być przypadki, gdy mamy do czynienia ze sporem, czy coś jest szczególnie ważne, czy nie. Ale jeżeli idzie o dzisiejszą sytuację w służbie zdrowia, to nie ma najmniejszej wątpliwości, że jest to sprawa szczególnie ważna dla obywateli i dla państwa. Stąd istnieją wszystkie konstytucyjne przesłanki, żeby Radę Gabinetową zwołać, co też uczyniłem. Jakie problemy stoją dzisiaj przed nami? Można powiedzieć, że istnieją dwie grupy tych problemów. Pierwszy to sprawy bieżące, a sprawy bieżące to z jednej strony problem finansowania służby zdrowia, z drugiej strony problem zmierzenia się z tymi postanowieniami płacowymi w formie umów, czy zakładowych układów zbiorowych, które już zostały zawarte, prawnie wiążące, z trzeciej strony ewentualnie po pierwsze zapobieżenie, bo jestem głęboko przekonany, że do tej sytuacji nie dojdzie, ale gdyby doszło, to plan reagowania w sytuacji awaryjnej. Natomiast plany długoterminowe, oczywiście, też zawsze się wiążą ze źródłami finansowania - to jasne -ale przede wszystkim idzie o to, do jakiego punktu mamy dojść, jak przyszły model publicznej służby zdrowia ma wyglądać. Jak myślę, istnieją tutaj pewne zasadnicze problemy. To są problemy związane z jednej strony z tzw. współpłaceniem, z drugiej strony ze sprawą dobrowolnych ubezpieczeń i, związanym z tym w sposób oczywisty, niebezpieczeństwem podziału pacjentów na dwie kategorie. I w końcu problem trzeci - to problem groźby, czegoś, co byśmy określili jako nieekwiwalentną prywatyzację, czyli swoiste uwłaszczenie się na olbrzymim majątku zamkniętych zakładów służby zdrowia przez różnego rodzaju grupy. Oczywiście, do tego można dodać bardzo wiele problemów towarzyszących. Istnieje bez wątpienia problem oddłużenia szpitali. Dzisiaj istnieje problem niepowstawania długów, czyli tego tzw. uszczelnienia systemu. To jest problem istotny, ale z drugiej strony to nie jest tylko i wyłącznie problem rozwiązań instytucjonalnych w służbie zdrowia. To jest problem patologicznych reguł związanych z handlem długami służby zdrowia. Temu też trzeba zapobiec. Istnieje problem mechanizmów, realnych mechanizmów, związanych z owym uszczelnieniem. Bardzo bym chciał poznać szczegóły w tej sprawie dzisiaj. Inaczej mówiąc, problemów jest wiele, ale sprowadzają się do jednego - do sprawy bezpieczeństwa pacjentów w naszym kraju. Szczególnie tych pacjentów, którzy z powodów materialnych nie mogą sobie pozwolić na różnego rodzaju świadczenia dodatkowe, które dzisiaj przecież w Polsce funkcjonują. I w końcu chciałem powiedzieć, że ten problem, chociaż dziś omawiany jest na posiedzeniu Rady Gabinetowej, a Rada Gabinetowa to po prostu rząd pod przewodnictwem Prezydenta, ma charakter szerszy niż tylko rządowy, ponieważ powinien być traktowany jako problem ponadpartyjny w ramach normalnej konkurencji między rządem a opozycją, powtarzam zupełnie normalnej, w ustroju demokratycznym. Boję się, że tego problemu rozwiązać się nie da. Dawałem temu zresztą wyraz i mówię o tym dzisiaj po raz drugi, chociaż nie to będzie przedmiotem posiedzenia Rady Gabinetowej, jako że z istoty będą nim te problemy, które załatwia rząd, które leżą w kompetencji Rady Ministrów.

2. Ogłoszenie przerwy w obradach Rady Gabinetowej przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Pan Lech Kaczyński: Dziękuję bardzo. Zarządzam ośmio-, dziesięciominutową przerwę, żeby przedstawiciele środków masowego przekazu mogli spokojnie opuścić salę. Dziękuję bardzo. Panie Premierze, zapraszam...

Sekretarz Stanu. Szef Gabinetu Prezydenta, Pan Maciej Łopiński: Dziękujemy mediom. Dziękuję Państwu.

Pasjonująca lektura (II)
3. Sytuacja w polskiej służbie zdrowia

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Pan Lech Kaczyński: Chciałbym powiedzieć, co będzie przedmiotem mojego zainteresowania, mniej więcej według tego porządku, o którym mówiliśmy, ale przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć, po pierwsze, o to jaką państwo widzicie docelową wizję służby zdrowia? Czy to jest wizja oparta istotnie, jeżeli chodzi o zakłady zamknięte, bo bym proponował, żeby się dzisiaj przede wszystkim na tym skupić, czyli o szpitale, to miała być istotnie wizja oparta o spółki, bo rozumiem, że istnieje problem uszczelnienia, tylko chciałbym poznać, i od tego chciałbym zacząć, szczegółowe mechanizmy tego uszczelnienia. Nie neguję faktu, że dzisiaj pieniądze w różnych kierunkach wyciekają za pomocą różnych technik. Przy czym w moim przekonaniu olbrzymią rolę odgrywają tutaj patologiczne mechanizmy handlu długami, które leżą niejako poza służbą zdrowia i raczej w kompetencji nieobecnego prokuratora generalnego by się mieściły i nie kryję, że sygnały dawane przez prokuratora generalnego raczej zwalczaniu tych zjawisk nie służą, tylko wręcz odwrotnie. Natomiast, ale powiedzmy, że tu mają być spółki. Chciałbym, żeby Pani Minister, oczywiście tu też Prezes Rady Ministrów może zastąpić ministra, i tak sobie życzę, odpowiedziała na pytanie, jak konkretnie będzie wyglądał ten mechanizm uszczelnienia? To jest pierwsze pytanie, później zaraz przejdziemy do drugiego. Prosiłbym, ponieważ czas niestety jest ograniczony, mam dzisiaj nominacje sędziów, których nie można odwołać, bo to są ludzie z całej Polski, już dawno zawiadomieni, więc to posiedzenie nie będzie długie. Bardzo bym prosił...

Prezes Rady Ministrów, Pan Donald Tusk: Jeśli można też ze względu na tę ostatnią uwagę Pana Prezydenta, czyli czas. Chciałbym żebyśmy możliwie sprawnie obradowali i dlatego pozwoliliśmy sobie przed spotkaniem Rady Gabinetowej u Pana Prezydenta ustalić taki sposób procedowania, jeśli chodzi o ministrów, żeby maksymalnie w intensywny sposób wykorzystać wiedzę naszych ministrów, i jeśli Pan Prezydent pozwoli to, ponieważ mam rozpoznanie z racji funkcji najlepsze, kto na jaki temat mógłby najpilniej, najszybciej i najpełniej odpowiedzieć, to jeśli Pan Prezydent pozwoli, będę pomocny we wskazywaniu ministrów właściwych do odpowiedzi na to pytanie.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Pan Lech Kaczyński: Ale Panie Premierze, przy całym szacunku, to jednak Rada Gabinetowa jest posiedzeniem Rady Ministrów, jedynym przypadkiem pod przewodnictwem Prezydenta. Więc pozwoli Pan, że oczywiście zakładając, że Pan może odpowiedzieć na każde pytanie zamiast ministrów, proszę bardzo, to będę jednak prosił o odpowiedzi konkretnych ministrów. I tutaj Panią Minister Kopacz bym poprosił.

Prezes Rady Ministrów, Pan Donald Tusk: Jak rozumiem, Pan Prezydent zgadza się. Sam uznaję to za oczywiste. Ja także w sytuacji, w której taką potrzebę uznam, będę odpowiadał zamiast ministrów i pozwoli Pan Prezydent, że w związku z tym kilka słów w odniesieniu do tego pytania odpowiem. Po pierwsze, chciałbym wyjaśnić ewentualne wątpliwości, które pojawiły się przed zwołaniem Rady Gabinetowej, pojawiły się publiczne sądy świadczące o niepełnej kompetencji wypowiadających te sądy na temat charakteru Rady Gabinetowej. Zwracałem się, poprzez Pana Ministra Tomasza Arabskiego, z taką sugestią, że dobrze by było, aby ze względu na charakter sprawy nasze obrady były jawne. Minister Maciej Łopiński stwierdził odpowiadając pytaniem, dlaczego zatem posiedzenia Rady Ministrów nie są jawne. Chciałbym go poinformować, że nie mogą być jawne, ponieważ są niejawne. Wynika to z ustawy o Radzie Ministrów i z regulaminu Rady Ministrów. Ta zasada, oczywiście, nie dotyczy Rady Gabinetowej, ale to była z naszej strony wyłącznie propozycja i uznajemy bezdyskusyjnie, że gospodarz, Prezydent prowadzący obrady Rady Gabinetowej ustala także reguły. Chciałem uświadomić Panu Ministrowi Łopińskiemu, że nie mogę się odwdzięczyć tym samym prowadząc Radę Ministrów, ponieważ z zasady ona nie może być jawna. To w sprawie pierwszej. Druga sprawa. Mam nadzieję, że do Pana Prezydenta dotarły szczegółowe informacje dotyczące projektów ustaw, jakie przy współpracy Ministra Zdrowia, Pani Ewy Kopacz są znane także już opinii publicznej, są w Sejmie, szczególnie te dotyczące przekształcania zakładów opieki zdrowotnej. Jeśli jednak potrzebna jest szczegółowa informacja dotycząca naszych założeń, jak przekształcić liczne spółki, to oczywiście w tej chwili Pani Minister Kopacz jest do dyspozycji Pana Prezydenta. Chciałbym tylko uprzedzić, ponieważ spędziłem wiele dni, jeśli chodzi o lekturę i analizę tej ustawy, że oczekiwana przez Pana Prezydenta szczegółowa informacja o założeniach tej ustawy zabierze nam jednak dość dużo czasu.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Pan Lech Kaczyński: Dobrze, Panie Premierze. Chciałbym jednak raz jeszcze zwrócić uwagę, że to gremium działa pod przewodnictwem Prezydenta i w takim razie proszę bardzo Panią Minister o to, żeby Pani Minister była łaskawa odpowiedzieć na pytanie, nie o to, czy szpitale będą mogły być przekształcone w spółki akcyjne bądź spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, bo to wiem, natomiast jak ten mechanizm konkretnie będzie wpływał na to, żeby ograniczyć owe wycieki w służbie zdrowia. Proszę bardzo, Pani ma głos.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 96

Add to Google


My site is worth $522,253.
How much is yours worth?

darmowe liczniki